Галерэя Алеся Пушкіна • уваход да галерэі
• тэксты
• карціны

• пэрформансы
• росьпісы царквы
• росьпісы касьцёла

Галерэя Алеся Пушкіна

АЛЕСЬ ПУШКІН. АЎТАБІЯГРАФІЯ, ПРЭСА, КРЫТЫКА


Prekursor bialoruskiego happeningu modli sie w cerkwi, ktora ozdobil scena idacego do piekla Aleksandra Lukaszenki. Kilka dni temu nieznani sprawcy zamalowali twarz bialoruskiego przywodcy.

Sad Ostateczny z prezydentem i metropolita
Artykul z gaziety Rzeczpospolita z dnia 24.03.2004.

Ales Puszkin na tle fresku z grzesznikami, do ktorych zaliczyl prezydenta Bialorusi, glowe bialoruskiej Cerkwi i siebie samego.

Fot. Andrzej Pisalnik

Na Bialorusi mowi sie, ze prawie kazde przedsiewziecie artystyczne Alesia Puszkina konczy sie tym, ze autor laduje za kratami. Po raz pierwszy, jeszcze jako student uczelni plastycznej, narazil sie wladzom sowieckim, organizujac w 1989 roku pierwszy w dziejach Bialorusi happening z okazji 71. rocznicy ogloszenia Bialoruskiej Republiki Ludowej (chodzi o probe utworzenia w 1918 roku panstwa bialoruskiego niezaleznego od Rosji - przyp. red.). Skutek - wyrok dwoch lat pozbawienia wolnosci w zawieszeniu.

Najglosniejszy happening Puszkin zorganizowal 10 lat pozniej z okazji uplywu kadencji Aleksandra Lukaszenki. W bialy dzien, na oczach setek ludzi, ubrany w stroj ludowy malarz wywalil przy wejsciu do gmachu urzedu glowy panstwa wozek gnoju. Skutek - jak sprzed 10 lat.

Akcja "Wozek gnoju dla Lukaszenki", uznana przez wielu za cud ze wzgledu na latwosc, z jaka przedostal sie z obornikiem do centrum stolicy i ominal szyki ochrony prezydenta, to nie jedyne dzielo artysty, w ktorym mozna dopatrywac sie udzialu sil nadprzyrodzonych.

Za sprawa Puszkina na Bialorusi, ktorej przywodca przemawia z ambon podczas najwiekszych swiat prawoslawnych, od kilku lat funkcjonuje cerkiew ozdobiona scena Sadu Ostatecznego, gdzie w roli grzesznika wystepuje glowa panstwa.

Kilka dni temu nieznani sprawcy dostali sie do tej cerkwi w Bobrze (w obwodzie minskim) i zamalowali biala farba twarze dwoch grzesznikow - jeden byl podobny do Aleksandra Lukaszenki, drugi - do promoskiewskiego metropolity Filareta.

Swieci starcy i grzesznicy

W Bobrze bylem kilka tygodni przed tym wydarzeniem. Malarza spotkalem w kolejce po swiece przy kiosku cerkiewnym. W swiatyni poznaje ojca artysty, Mikolaja Puszkina. To on na przelomie lat 90. wraz z ziomkami zalozyl komitet i uzbieral wsrod miejscowej ludnosci pieniadze na budowe cerkwi. Starczylo na mury i dach. Problem wnetrza pan Mikolaj rozwiazal sam: syn jest malarzem, wiec ozdobi je bezplatnie.

Wladze odebraly juz wowczas Alesiowi galerie w Witebsku. Jako bezrobotny wrocil do rodzinnego Bobra. Przyjmujac zlecenie, postawil jeden warunek: na tylnej scianie namaluje scene Sadu Ostatecznego.

- Zauwazyl pan? - pyta Mikolaj Puszkin, zerkajac na sciane za moimi plecami. Odwracam sie i widze to, o czym na Bialorusi kraza juz legendy. Po prawicy Chrystusa ida do nieba swieci starcy, po lewicy zas, w drodze do piekla - kobieta z dzieckiem, ktore usunela, biznesmen, milicjant iE W mezczyznie z charakterystycznym uczesaniem i wasami trudno nie poznac prezydenta Lukaszenki. Obok - postac cerkiewnego hierarchy. - Czyzby glowa bialoruskiej Cerkwi Filaret? - pytam z niedowierzaniem. - Dobrze pan skojarzyl - usmiecha sie ojciec malarza.

Proboszcz z wiernymi modli sie tymczasem o zdrowie tego, ktorego parafianin Puszkin juz wyprawil do piekla. Z soba samym obszedl sie zreszta tak samo. Wsrod grzesznikow na obrazie widac takze czlowieka trzymajacego pedzel i palete.

Cudowne odnowienie

Na pytanie o stosunek miejscowych mieszkancow do dziela Alesia pan Mikolaj odpowiada, ze sie przyzwyczaili. Krazy jednak opowiesc o jednej z miejscowych staruszek, ktora, przyszedlszy tu po raz pierwszy, stracila przytomnosc. Rozmawiajac pozniej z dziennikarzami, nie chciala powiedziec, ktory z grzesznikow tak ja przerazil. "Partyjne slowo honoru, w zadnym nie poznalam Lukaszenki" - zaklinala sie w wywiadzie dla Radia Swaboda.

Po zakonczeniu nabozenstwa pytam Alesia, jak udalo sie zachowac fresk z Lukaszenka.

- Przyjmujaca prace komisja chciala go zniszczyc - opowiada. - Zaproponowalem, ze zamaluje kontrowersyjny fragment, lecz jesli nazajutrz sie pokaze - bedzie to znak, iz nie wolno go ruszac.

Obeznany w technikach malarskich Puszkin zamazal fresk weglem, ktory w ciagu nocy sie osypal, a zdumiona komisja podziwiala nazajutrz "cudowne" odnowienie sie obrazu.

- Chodzmy, pokaze inny cud - mowi Puszkin i prowadzi mnie do cerkiewnego przedsionka. Znad zyrandola spoglada Jezus, trzymajacy otwarta ksiege. Unikalnosc obrazu polega na tym, ze strony w ksiedze sa czyste. - Chcialem zapisac na nich modlitwe w jezyku bialoruskim - wyjasnia malarz. - Znalazlem nawet kanoniczne tlumaczenie. Proboszcz zazadal jednak, bym uzyskal blogoslawienstwo patriarchy.

List do metropolity pozostaje bez odpowiedzi. Duchowni nizszej rangi wytlumaczyli Puszkinowi, iz na uzywanie w cerkwi jezyka bialoruskiego jest "za wczesnie". - Na Bialorusi prawoslawnym nie wolno modlic sie po bialorusku. To dopiero cud!

Chlopaka do cerkwi, dziewczynke do kosciola

Zwykla wiejska chata, w ktorej mieszka Ales z zona, od razu zwraca na siebie uwage. A to z powodu umocowanej na dachu bialo-czerwono-bialej flagi i wygladajacego spod strzechy godla Pogon. Wykorzystywanie zniesionych na zyczenie prezydenta Lukaszenki historycznych symboli narodowych jest na Bialorusi zabronione, ale dla Puszkina ow zakaz nie istnieje.

- Niech tylko sprobuja ruszycE - odgraza sie.

Gdy wchodzimy do domu, zona malarza szykuje swiateczny obiad. Porusza sie sprawnie, choc widac, ze za miesiac lub dwa zostanie matka. - Jesli urodzi sie chlopak, to ochrzcimy go w cerkwi, a jak dziewczynka - w kosciele - mowi Ales. Okazuje sie, iz Janina Puszkina jest katoliczka. W liczacym poltora tysiaca mieszkancow Bobrze katolikow jest dziewiecioro. Do najblizszego kosciola maja 30 kilometrow, ale w tym roku ma byc zbudowany nowy w oddalonym o 7 kilometrow centrum rejonowym Krupki.

Podobnie jak maz Janina uczestniczy w zyciu swojej religijnej wspolnoty. - Zebrala kompletna dokumentacje o zburzonym podczas ostatniej wojny bobrskim kosciele, nawet opublikowala o tym artykul - chwali sie Ales. - Niedawno wpadla na pomysl, by w miejscu dawnej swiatyni postawic kapliczke z tablica pamiatkowa.

Obowiazek zaprojektowania i wykonania kapliczki spoczywa, oczywiscie, na Alesiu. Projekt juz opracowal. Zgodnie z nim kapliczka bedzie jednoczesnie obudowa dla ujecia wody oligocenskiej, z ktorego korzystaja bobrzanie. O honorarium Puszkinowie nawet nie mysla. - Bedzie to dar dla bobrzan i dla nas - mowia. - Fajnie, jak ludzie przyjda po wode, i nie dosc, ze nabiora jej w komfortowych warunkach, to jeszcze dowiedza sie, iz w tym miejscu kiedys byla swiatynia.

To, ze Puszkin pracuje przewaznie z potrzeby serca, widac po niewielkich rozmiarach domu i po skromnym umeblowaniu. W saloniku, obok polek z ksiazkami, stoja sztalugi z niedokonczonym pejzazem, na nieduzym stoliku - przenosny odtwarzacz CD, sciane nad wersalka zdobia portrety bialoruskich bohaterow narodowych. - Nie narzekam - mowi gospodarz. - W koncu swiadomie wybralem moja droge i jednoznacznie sie okreslilem jako przeciwnik rezimu. Wladze, rzecz jasna, odwdzieczaja sie zdejmowaniem moich obrazow z galerii i blokowaniem zlecen.

Honor albo smierc

Puszkin nie dorobil sie fortuny, zachowal jednak cos, co ceni wyzej niz dobrobyt - wolnosc. Mieszkajac wsrod klepiacych biede kolchoznikow, odczuwa to szczegolnie mocno. - Jako jedyny mam na przyklad ten komfort, ze demonstracyjnie gardze przewodniczacym kolchozu, ktory jest zlodziejem - tlumaczy.

Postac szefa kolchozu Bobr, a jednoczesnie dyrektora miejscowej gorzelni, obywatela Gruzji Tamaza Gargadzego, pojawia sie w rozmowie nieprzypadkowo. Atmosfere niedawnych swiat bozonarodzeniowych zaklocilo bobrzanom tragiczne, bezprecedensowe w dziejach kolchozu zdarzenie. 30 grudnia jeden z bylych pracownikow gorzelni, Wladimir Karpieka, wpadl do biura Gargadzego i dokonal proby samospalenia, podpalajac przy okazji swego bylego szefa. Obaj leza w szpitalu z oparzeniami. Przyczyna desperackiego czynu ojca dwojga dzieci bylo to, ze poczawszy od 2002 roku nie otrzymywal wynagrodzenia. Teraz grozi mu oskarzenie o probe zabojstwa. Puszkin postawil sobie za punkt honoru obrone czlowieka, ktory potrafil przeciwstawic sie ewidentnej niesprawiedliwosci.

- Gdy zapytalem Wladimira, dlaczego to zrobil, skoro reszta pracownikow wolala milczec, odpowiedzial krotko: "Ludzie stracili honor" - opowiada Ales. - Rozumiesz? Zwykly robotnik wolal umrzec zamiast stracic honor. Kiedy to uslyszalem, pomyslalem, ze dzieki takim jak Karpieka Bialorus nie zginie.

Koniec swiatecznego dnia spedzamy w szpitalu. Gdy Puszkin uroczyscie, w obecnosci innych pacjentow, odczytuje swemu bohaterowi poslanie metropolity, w boksie dyskretnie pojawia sie personel medyczny. Pytam lekarke, czy z podpalaczem rozmawial psycholog. - Pan chyba zartuje! Nie jestem pewna, czy mamy w szpitalu nawet neuropatologa! - odpowiada. Po chwili tlumaczy jednak, ze miejscowi uwazaja Karpieke za absolutnie normalnego czlowieka. - Moze nawet normalniejszego od wiekszosci z nas - dodaje.

Na pozegnanie Puszkin wrecza swemu podopiecznemu wlasnorecznie wykonana ikonke Matki Boskiej. - Bedzie cie chronic i pomoze powrocic do zdrowia - mowi, proszac Karpieke, by nie martwil sie sprawa karna. - Zadbalem o to, by o twojej historii napisaly najwieksze niezalezne gazety. Jesli wiec sprawa trafi do sadu, bedziesz mial glosny proces, a ludzie beda po twojej stronie.

Na stacji kolejowej Puszkin prosi, bym nie uwazal go za dziwaka, ktory z niezrozumialych powodow klepie biede w zapadlej wsi, chociaz moglby, na przyklad, wyemigrowac na Zachod. - Roznie o mnie gadaja. Niektorzy widza we mnie skandaliste, ktory poprzez swoje wybryki albo gromadzi kapital polityczny, albo knuje cos innego. Prawda jest taka, ze staram sie zyc w zgodzie z wlasnym sumieniem oraz boskimi przykazaniami i chce sie doczekac, by Bialorus i Bialorusini odzyskali wolnosc.

Andrzej Pisalnik z Bobra

Тэксты
аўтабіяграфія, прэса, крытыка:
Аўтабіяграфія
Спроба творчай біяграфіі
М.Баразна. "Алесь Пушкін"
Ю.Барысевіч. "Ільвінае сэрца"
Я.Шунейка. "Лідэр новага мастацтва"
М.Скобла.
Размова на Радыё Свабода
Ю.Барысевіч.
"Самае шчырае з мастацтваў"
Б.Станкевіч.
“Алесь Пушкін і яго Беларусь” у Воршы"

A. Pisalnik
“Sad Ostateczny z prezydentem i metropolita”

Попытка творческой биографии
WYKONAWCA PERFORMANCE I DYKTATURA


Іншыя разьдзелы:

галерэя карцінаў
жывапіс

росьпісы царквы

росьпісы касьцёла
росьпісы

Пэрфомансы
пэрформансы


да ўвахода ў галерэю


цена на визу в Бельгию ; Турагентство MGtravel предлагает отдых в Тунисе по очень низким ценам. ; Для проведения мероприятия мне понадобилась шикарная траурная флористика.